
WYSPY SKRAJU KRÓLESTWA
autor: Michał Kruk
MAGIA
Magia nie jest swego rodzaju piątym żywiołem, który włada tym światem. Jest sztuką - trudną, wymagającą i bezlitosną wobec błędów. Teoretycznie każdy rozumny przedstawiciel dowolnej rasy może spróbować nią władać, lecz w praktyce niewielu jest w stanie przejść drogę od fascynacji do prawdziwego mistrzostwa. Nauka magii odbywa się wyłącznie w akademiach, gdzie przyszli czarodzieje przez długie lata kształcą umysł, pamięć i dyscyplinę psychiczną, zanim w ogóle pozwoli im się zebrać pierwszą porcję energii. Wielu marzy o potędze, lecz znakomita większość odpada jeszcze na samym początku - zmęczona teorią, przytłoczona wymaganiami lub zwyczajnie złamana ciężarem nauki.
Sama magia nie istnieje naturalnie. Świat nie jest nią przesiąknięty w sposób samoistny, a jeśli gdzieś można wyczuć jej nagromadzenie, to zawsze jest to ślad czyjejś ingerencji. Każde magiczne miejsce, każdy przeklęty obiekt i każda anomalia są pozostałością po dawnych eksperymentach, rytuałach albo - co gorsza - po katastrofach magicznych. Do takich tragedii dochodzi wtedy, gdy czarodziej sięga po zbyt wiele energii lub gdy proces formowania zaklęcia zostaje gwałtownie przerwany. Niedokończona konstrukcja nie znika - eksploduje, uwalniając niekontrolowaną moc, która w większości przypadków zabija maga i niszczy wszystko wokół.
Magia jest bowiem niczym innym jak umiejętnością manipulowania energią. Czarodziej potrafi bezdotykowo czerpać energię z otoczenia, z wcześniej wytworzonych źródeł (np. z płonącego ogniska, nurtu rzeki, wiejącego wiatru czy naładowanego akumulatora), a nawet z ciał istot żywych (m.in. z samego siebie), a następnie przekształcać ją w pożądane zjawiska. Ręce służą mu do „chwytania” lub „wciągania” energii. Następnie mag ją układa, a jego siła woli nadaje jej formę. Gest końcowy ostatecznie uwalnia zaklęcie.
Każde użycie magii ma jednak swoją cenę - im bardziej efekt odbiega od natury źródła energii, tym większego wysiłku wymaga jego stworzenie. Stworzenie ognia z energii płynącej rzeki jest możliwe, lecz skrajnie trudne, ponieważ wymaga wymuszenia na energii właściwości, których naturalnie nie posiada. Nierzadko czarodziej musi sięgnąć po własną energię życiową, aby uzupełnić braki w mocy zaklęcia. Dlatego adepci magii uczą się gromadzić i przechowywać w sobie czystą energię magiczną, wykorzystywaną następnie do czarowania. Taką magię trzymaną w organizmie nazywa się Maną. Manę magowie potrafią uzupełniać poprzez medytację (lub - ci bardziej wprawieni - przez sen), kiedy to wchłaniają w siebie energię z otoczenia i wewnątrz siebie przekształcają ją na energię magiczną.

Każdy czarodziej nosi przy sobie księgę zaklęć, która zostaje przypisana adeptowi już na początku nauki. Księga ta nie jest zwykłym zbiorem notatek - sama ona zapisuje dokładnie to, czego mag się nauczył, wraz z jego błędami. Jeśli adept opanuje zaklęcie w sposób niedoskonały, właśnie taka, wadliwa wersja pojawi się w księdze. Dopiero dalsza nauka pozwala ją poprawić. Teoretycznie mag mógłby stworzyć wszystko, co potrafi sobie wyobrazić, lecz w praktyce ograniczają go wiedza o konstrukcji zaklęć, dostęp do energii oraz własne granice moralne.
Choć różdżki nie są niezbędne do czarowania, niemal każdy mag korzysta z nich w takiej czy innej formie, gdyż pomagają one w precyzyjnym formowaniu zaklęć. Rdzeń różdżki jest zawsze wbudowany w jakiś przedmiot - od małych różdżek wielkości batuty dyrygenta, aż po wyższe od człowieka kostury. Nierzadko też różdżka jest wbudowana w miecz - takie artefakty najczęściej mają czarodzieje specjalizujący się w bojowych aspektach magii. Podczas bardziej złożonych rytuałów czarodzieje wspomagają się również monotonnymi, medytacyjnymi pomrukami, które pomagają utrzymać koncentrację i rytm pracy umysłu.
Magia dzieje się zawsze tu i teraz. Jej zasięg oraz ilość dostępnych źródeł energii zależą bezpośrednio od doświadczenia czarodzieja. Im większa jego wiedza i staż, tym dalej potrafi sięgnąć i tym swobodniej manipulować energią. Zaklęcia trwają tak długo, jak długo mag je kontroluje — chyba że wcześniej przygotuje odpowiednie nośniki, które będą je podtrzymywać. Takimi „bateriami” są najczęściej zakeratyki: osobliwe kamienie o ogromnej chłonności magicznej energii, które nie uwalniają jej bez wyraźnej woli czarodzieja. Powstają one z połączenia borealnego drewna i gleby, zamrożonych pod olbrzymim ciśnieniem lądolodu, dlatego największe ich złoża są pozostałością dawnych epok lodowcowych. Nie są unikatowe, lecz ich ilość jest skończona, co czyni je cennym surowcem.
Praca z magią jest niezwykle wyczerpująca psychicznie. Nawet jeśli czarodziej dysponuje ogromnymi zasobami energii, jego umysł może odmówić posłuszeństwa. Zdarza się, że magowie tracą przytomność lub zasypiają w trakcie czarowania, co niemal zawsze prowadzi do tragicznych konsekwencji. Z tego powodu, zanim adepci spróbują stworzyć choćby najprostsze zaklęcie, uczą się bezpiecznego uwalniania zgromadzonej energii — najczęściej poprzez jej powolne uwalnianie we wszystkie strony (i wtedy wokół maga przez chwilę robi się wyraźnie cieplejsze powietrze) albo poprzez gwałtowne wystrzelenie w niebo niewidzialnego słupa mocy, które robi potężny huk (porównywany do wystrzału armaty).
Czarodzieje stanowią zaledwie ułamek społeczeństwa - około 3,5 promila wszystkich rozumnych ras — lecz mimo to mają ogromne znaczenie. Magia jest powszechnie znanym zjawiskiem i uczy się o niej już w szkołach, głównie po to, by ludzie nie bali się jej użytkowników i rozumieli, że nie jest to zabawa. Dzieci fascynują się magicznymi sztuczkami, dorośli doceniają jej użyteczność. Z kolei na polu bitwy czarodziej budzi czysty strach u jego przeciwników.

Akademie uczą czarodziejów nie tylko wiedzy, ale i postawy. Obowiązuje ich surowa etykieta - zakaz wywyższania się, obowiązek służenia pomocą i dobrą radą. Owszem, zdarzają się renegaci marzący o władzy nad światem, lecz jest ich niewielu, a sami czarodzieje nie są na tyle liczni ani wszechpotężni, by realnie dominować nad niemagiczną większością. Ich prawdziwa siła leży w wpływie: jako doradcy, uczeni, badacze i wojownicy wspierający losy świata, lecz rzadko pociągający za wszystkie sznurki.
Istnieją również dziedziny magii powszechnie uznawane za zakazane. Zaliczają się do nich m.in. nekromancja oraz demonologia. Najciekawszym przykładem zakazanej magii jest jednak manipulacja czasem. Jest to starożytna, trudna i niezwykle niebezpieczna sztuka, która do działania wymaga specyficznego źródła energii — bezpośrednich promieni słonecznych. Pozwala ona na zmianę tempa upływu czasu, a nawet na jego cofanie. Najczęstszą praktyką stosowaną przez magów manipulacji czasem są krótkie cofnięcia czasu, wykorzystywane do naprawiania swoich niedawnych błędów. Działania te można jednak wykryć, ponieważ korzystanie z tego rodzaju magii wytwarza wokół czarodzieja ledwo zauważalną aurę falującego, zielonkawego powietrza.
